Central and Eastern Europe: new contenders climb the rankings
The trend from last year continues as the established service providers in the region, Czech Republic, Hungary, and Poland lose ground while emerging locations quickly move up the rankings. Bulgaria replaces the Czech Republic as the only country from the region in the top 10. Both Bulgaria and Romania see big jumps in their business environment scores, as they complete preparations to join the European Union in 2007. Despite a larger population base, Romania’s relatively higher costs put it among the middle of the pack at 33rd place. Slovakia continues to do well, just edging out the neighboring Czech Republic at 12th place. The Baltic States, Estonia, Latvia and Lithuania, jump into the Index at 15th, 17th and 28th place. Albeit small in size, all three countries combine a business environment similar to that of most developed countries with a superior cost structure. Estonia today is what Ireland used to be ten to 15 years ago, a relatively low-cost European location with top class, largely untapped, talent and a pro-business policy environment.
Continued improvement in the business environment in the Czech Republic and Hungary can not offset deterioration in cost competitiveness and they slip in the rankings, despite maintaining or improving their absolute scores. Among the big three Central European countries, only Poland manages to maintain its position, thanks to lower wage inflation and infrastructure costs. Despite competitive wages, large populations and strong technical skills, very weak business environment scores (only Pakistan, Senegal and Indonesia fare worse) leave Russia and newcomer Ukraine low in the rankings at 37th and 47th place.
Po zbadaniu cen 87 modeli aut we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej okazało się, że 6 z nich jest w Polsce najdroższych. Z kolei tylko 2 samochody można było kupić w naszym kraju w cenie niższej niż średnia dla całej UE – wynika z raportu opracowanego przez Komisję Europejską.
Po wejściu Polski do UE budownictwo mieszkaniowe zostało objęte podstawową 22-proc. stawką VAT. Na mocy przepisów przejściowych do 31 grudnia 2007 r. do robót budowlano-montażowych oraz remontów i robót konserwacyjnych związanych z budownictwem mieszkaniowym i infrastrukturą towarzyszącą, a także obiektów budownictwa mieszkaniowego lub ich części, z wyłączeniem lokali użytkowych, stosuje się stawkę VAT w wysokości 7 proc. Do 30 czerwca 2008 r. osoby fizyczne mogą też występować o zwrot różnicy VAT za materiały.
Jak wynika z danych MultiBanku, Polacy, którzy decydują się na zamieszkanie w domu jednorodzinnym najchętniej budują go od podstaw. Blisko 60% kredytów na dom jednorodzinny, udzielonych przez MultiBank w pierwszych czterech miesiącach 2007r., było przeznaczone na inwestycje na rynku pierwotnym.
W wyścigu przeciwko mieszkaniu przeszkadzaja:
- podwyżki stop procentowych (góra 1% rocznie)
- coroczny wzrost wartosci mieszkan (poprzednie szacunki 10% były urojone :))
- utrata pracy lub obnizenie pensji, brak podwyżki
- potencjalny powrot ludzi z emigracji (choc jak ktos ma kupowac chate to moze kupowac ja z zagranicy)
- potencjalna podwyzka vatu z 7 na 22% (na razie nie aktualne do odwołania)
- emigracja pracownikow budowlanych za granice - wzrost ceny gruntów - zainteresowanie zagranicznych inwestorów - wzrost ceny materiałów budowlanych. (w 2006 nawet 100%)
W wyscigu po mieszkanie pomagaja:
- oprocentowanie oszczednosci
- dodatkowe przychody wlasne lub wspolmalżonka
Na budowach panika. Cegły i pustaki zdrożały od początku roku o 200 proc. Koszty robocizny są prawie o połowę wyższe niż jesienią. A w składach budowlanych brakuje już niemal wszystkiego - na niektóre towary trzeba czekać nawet pół roku albo sprowadzać je z zagranicy. Zupełnie jak w PRL.