Arcziwald
Wyga
Notek: 84
Rejestracja: Mar 2001 |
zamieszczono 18-04-2001 11:20
Re Decado (pisalem juz wczoraj ale notki mi niedodalo wiec troche to skruce) Moze i masz racje ale dla mnie wyglada to tak: Rozumiem ze osada ma zaprzyjazninego kupca i przychodzi on do nich w interesach . Ale bycie kupcem i osadnikiem (chodzi mi dokladnie o ta jedna osade w arkadi) jest bardzo sprzeczne .W Ksiedz jest napisane ze Ci osadnicy specjalnie uciekli od gwaru miast by w spokoju mieszkac . Mogli kupca przyjac do siebie tylko po to by reprezentowal ich interesy ale wtedy ten kupiec niema nic wspolnego z dana spolecznoscia i tym samym osadnikiem niepowinien sie nazywac.Tak przynajmniej mi sie wydaje. Re burda Wiesz doskonale ze chodzilo mi o osade w arkadi a nie o osadnikow wogule. Pozdrawiam
|